Moja droga rozwoju rozpoczęła się bardzo wcześnie. Zajmowałam się m.in. rebirthingem i litoterapią. Ukończyłam pomyślnie Studium Homeopatii w Łodzi (1998) w dziedzinie homeopatii i homotoksykologii.
W tym samym roku zostałam Wielkim Mistrzem Reiki, a rok później uzyskałam tytuł Mistrza Bioenergoterapii (1999). Posiadam dyplom uzyskany w Cechu Rzemiosł Różnych w Bydgoszczy.
Przez dwa lata prowadziłam w Trójmieście Szkołę Regresingu, uczestnicząc jednocześnie w zajęciach, co pozwoliło mi na pomyślną weryfikację jako regresera.
Dzisiaj skupiam się przede wszystkim na energetycznej pracy (na wypracowywaniu swoich własnych technik uzdrawiania, dzięki głębszemu poznaniu Jestestwa) oraz na przekazywaniu innym swojej wiedzy i doświadczeń z lat praktyki.
Człowieka szukającego pomocy postrzegam jako całość: ciało, umysł i duch. Staram się znaleźć rejony zablokowane, z zakłóconą równowagą – co najczęściej objawia się utratą zdrowia, rozdrażnieniem, niemocą. Przyczyn szukam na poziomie energetycznym, aby zapobiec ujawnieniu się ich na poziomie psychicznym i fizycznym.
Medycyna konwencjonalna, w odróżnieniu od medycyny alternatywnej, nie przywraca harmonii i równowagi. Każdy człowiek jest inny i potrzebuje innego rodzaju terapii. Dla jednych będzie to bioterapia, ktoś inny potrzebuje np. terapii oddechowej, a każda z tych metod pozwala przywrócić radość życia.
Lata praktyki oraz nauki pozwoliły mi poznać wiele różnych metod medycyny alternatywnej. Medycyna niekonwencjonalna i naturoterapia nie zastępują medycyny konwencjonalnej, powinny ją jedynie uzupełniać; mogą być stosowane jednocześnie z innymi metodami. Często są stosowane w profilaktyce czyli zapobieganiu wystąpienia niedomagań zdrowotnych.
Każdy potrzebujący znajdzie u mnie swój indywidualny sposób na poprawienie jakości swojego życia.
Profesjonalnie oczyszczam ludzi i pomieszczenia z destrukcyjnej energii i myślokształtów.
Odchodzący mogą liczyć na wspólną ostatnią drogę przez Most Kwiatów. Mostu łączącego to życie z zastępami anielskimi, a także tymi, którzy czekają aby usłyszeć o naszych doświadczeniach z życia. Ci którzy muszą przejść tę drogę samotnie, przyjmują z wdzięcznością asystę kogoś, kto z miłością przeprowadzi ich na drugą stronę.